Katalog
cz. 7   cz. 8
 
cz. 5   cz. 6
 
cz. 3   cz. 4
 
cz. 1   cz. 2
 
 
Chcesz poczytać
więcej, kliknij tu!

 
    projekt i realizacja © azk
 

PANAMA, prowincja Darien

text: Dodek Piltz

         Co znaczy WERARAPURU w języku Embera, czy Wuanaan naprawdę nie wiem. Nawet tego nie wie Google. Po prostu będąc na miejscu nie zainteresowałem się tym. Ta szumna tablica zaprasza do ambitnie wybudowanej w tradycyjnym stylu noclegowni dla turystów na peryferiach Sambu. Cały obiekt posiada cztery odgrodzone klitki. W każdej z nich znajdują się dwie plecione z liści palmowych prycze. Wchodzi sie po pniu z wyrąbanymi stopniami. Nawet będąc nieskażonym miałem problemy z wdrapaniem się do góry. Nie mowie już o zejściu. Cała ta koncepcja 'na ludowo' jakoś nie zyskała zwolenników pomimo, iż jest położona przy drodze na lokalny cmentarz i wśród rosnącej dookoła bujnej zieleni.
         Ciekawą sprawą jest, że cmentarze są tu usytuowane stosunkowo z dala od miejsc zamieszkania. Interesujące, kto komu ma dać spokój. W Sambu do cmentarza trzeba maszerować dobrze ponad kilometr, a w sąsiednim PUERTO INDIO trzeba pedałować zdrowo ponad cztery kilometry.
         Sambu, jak na metropolię przystało, odbiega w zabudowie od tradycyjnego budownictwa. Domy tu są jednopiętrowe. Z reguły drewniane z zagospodarowanym parterem, zaś leżące po drugiej stronie rzeki Rio Sabalo Puerto Indio jest zabudowane w tradycyjnym stylu.
         Natomiast jeśli chodzi o edukację, to temat jest zaskakujący. Programy rządowe są tak zawansowane i ambitne, że nawet w niektórych miejscach są filie uniwersyteckie. Dodatkowo są organizowane wieczorowe kursy dla dorosłych.
   
Cykl: Podróże, by Dodek Piltz - Montreal Canada